To opowiadanie to spełnienie
obietnicy, której nigdy nie złożyłam. To prezent urodzinowy. To wynik sześciu
(!) lat znajomości i wspólnej miłości do jednego Greka. Nazywam Cię inspiracją,
bo, choć wszystko zaczęło się właściwie od piosenki i to dzięki niej narodził
się pomysł na tę historię, prawda jest taka, że bez Ciebie i gdybym nie pisała
tego dla Ciebie, to opowiadanie nigdy by nie powstało. Jesteś jedną z bohaterek
tej historii, Pau, bo gdyby nie Ty, to jej by nie było. Dziękuję Ci za wszystko i życzę nam obu kolejnych sześciu lat.
Wszystkiego najlepszego!
KOCHAM CIĘ NAJBARDZIEJ NA ŚWIECIE. <3333
OdpowiedzUsuń